
I nadszedł ten błogi dzień, kiedy ponownie staje na mojej łące.
Już rozdmuchałam wszystkie chmury, ulewę zmieniłam w srebrny deszcz.
Czuję dotyk słońca, ponownie muska mnie swym promieniem.
Odzyskałam wiarę w ludzi w miłość.
Teraz leżę pośród zielonych traw, patrzę jak wiatr porywa dmuchawce.
Czuje na moim ciele dotyk natury, a w sercu radość.
Wiem, że jesteś tak blisko.
Kiedy tylko zapragniemy możemy sie zobaczyć.
Wystarczy mi świadomość, że jesteś zawsze o krok.
Teraz ucze się mówić Dziekuję i Przepraszam.
Robię to ze spokojem, namysłem, żeby słowa te nigdy nie brzmiały pusto.
Uczę się być lepszym człowiekeim.
By zasługiwać na to wszystko.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz