Bo jesteś osobą z która mówi do mnie ciszą.
Wyrażasz nią więcej niż nieskończonym słów strumieniem.
Jest lekka jak srebrzystej mgły welony, delikatna jak dotyk słońca.
Ciszą potrafisz dotknąć moje serce najczulej, wzbudzić uczucia uśpione.
Otulasz mnie nią i kołyszesz, tak jak wiatr kołysze cisze.
Wyrażasz nią więcej niż nieskończonym słów strumieniem.
Jest lekka jak srebrzystej mgły welony, delikatna jak dotyk słońca.
Ciszą potrafisz dotknąć moje serce najczulej, wzbudzić uczucia uśpione.
Otulasz mnie nią i kołyszesz, tak jak wiatr kołysze cisze.
3 komentarze:
Nie ma większej przyjemności
Niż liczenie spadających z nieba godzin
Mijających szybciej, niż nam się zdaje
Nie ma większej rozpaczy
Niż czekanie na cud, którego powinniśmy sami dokonać
Tak bardzo upragnionego
W samym sobie
Przed, którym uciekamy
Nie ma definicji na wszystko
Niepojętych, bezradnych słów
Starających się opisać nadzwyczajność
Nie opiszesz duszy
Nie dotkniesz muzyki
Nie złapiesz czasu
Ale, czy nie powinniśmy chociaż spróbować
Nie ma większej przyjemności
Gdy nie umiesz powiedzieć jednego słowa
Chociaż znasz ich tysiące
Ja tylko...
Czy ty...
Gdyby jednak...
Jesteśmy zamrożeni
Czas zamienić dzisiejsze możliwości
Na jutrzejsze zdarzenia
Nawet jeżeli będą się powtarzać
Niech różnią się chociaż kolorami
Smakiem, dotykiem, zapachem
Nie ma większej przyjemności
Gdy wiesz, że nie straciłeś jutra
Na wczorajsze marzenia
I jeszcze mów do mnie wierszem
Cisza jest bardzie wymowna niż tysiąc słów :*
Prześlij komentarz