Nauczyłeś mnie patrzeeć w niebo,
pokazałeś, że mogę ujrzeć tam
coś więcej niż tylko srebrne
skłębione obłoki.
Ujrzałam tam marzenia.
Przekonałeś, że warto walczyć o sny,
nawet te odległe.
Wytłumaczyłeś mi, że to co nazywałam
kolorem, było tylko stalową szarością.
Pokazałeś mi prawdziew barwy
świata.
Tchnełeś życie w to wszystko, co
wydawało się nie być martwe.
Wlałeś w moje serce miłość, w ręce
dałeś przyjaźń i obdarzyłeś mnie
radością.
Sprawiłeś, że potrafię bezgranicznie
ufać, szalenie kochać i głęboko
wierzyć.
Zabrałeś mnie tam, gdzie wschodzi
słońce, wolniej płynie czas,
szczęściu nic nie grozi a pustka
nie istnieje.
Ofiarowałeś mi spokój i nauczyłeś
się nim rozkoszować.
I tylko nie wiem jak to się stało, że
nie nauczyłeś mnie mówić
dziękuje.
Robertowi G (Dziękuje, że jesteś, że dałeś mi siebie)
pokazałeś, że mogę ujrzeć tam
coś więcej niż tylko srebrne
skłębione obłoki.
Ujrzałam tam marzenia.
Przekonałeś, że warto walczyć o sny,
nawet te odległe.
Wytłumaczyłeś mi, że to co nazywałam
kolorem, było tylko stalową szarością.
Pokazałeś mi prawdziew barwy
świata.
Tchnełeś życie w to wszystko, co
wydawało się nie być martwe.
Wlałeś w moje serce miłość, w ręce
dałeś przyjaźń i obdarzyłeś mnie
radością.
Sprawiłeś, że potrafię bezgranicznie
ufać, szalenie kochać i głęboko
wierzyć.
Zabrałeś mnie tam, gdzie wschodzi
słońce, wolniej płynie czas,
szczęściu nic nie grozi a pustka
nie istnieje.
Ofiarowałeś mi spokój i nauczyłeś
się nim rozkoszować.
I tylko nie wiem jak to się stało, że
nie nauczyłeś mnie mówić
dziękuje.
Robertowi G (Dziękuje, że jesteś, że dałeś mi siebie)
1 komentarz:
Dobrze, że jest ktoś, kto umie obudzić w Tobie pełnie zycia:)*
Prześlij komentarz